czwartek, 10 października 2013

Za języki

Jestem w szoku! Otwieram z Albertem książkę do angielskiego celem odrobienia pracy domowej i myślę, że to będzie droga przez mękę, bo mój syn ma problem z językiem ojczystym, a Albert bez chwili zawahania: "Hello Colin, Hello Ladybird!" w dodatku z tym typowym angielskim akcentem 

poniedziałek, 7 października 2013

Foto pasja i lanie wody

Jesteśmy po pierwszych integracyjnych warsztatach fotograficznych z Myszką Norką. Było super! Praca domowa zadana - fotografujemy figury geometryczne wokół nas  Dostaliśmy aparat do testów na czas trwania kursu ... mam nadzieję, że Albert nie wpadnie na pomysł by przetestować go jak mojego kochanego niewodoodpornego SAMA  (przeżył!!!)